Fujitsu LifeBook U937 – test ultrabooka biznesowego o wadze poniżej 1 kg

Słowo wstępu

Ultrabooki robią się coraz lżejsze i smuklejsze. Wciąż jednak trudno znaleźć laptopa o wadze poniżej 1 kg, nie wspominając już o modelu z procesorem U o solidnej wydajności. Jeżeli pominiemy takie ciekawostki jak niedostępny na naszym rynku NEC LaVie Hybrid Zero, to Fujitsu LifeBook U937 w testowanej konfiguracji ważący dokładnie 964 g zdecydowanie wyróżnia się na tle konkurencji, z miejsca stając się faworytem do zostania służbowym laptopem często przemieszczającej się osoby. Co ważne, o jego mobilnym charakterze stanowią też takie cechy jak wytrzymała magnezowa obudowa, całkiem pojemna bateria czy wbudowany modem LTE. Czy U937 ma także jakieś wady? Przekonajmy się.

Specyfikacja techniczna

Fujitsu LifeBook U937

segment ultrabook biznesowy Premium
wymiary i waga 309 x 214 x 15,5 mm
964 g - waga z baterią
368 g - zasilacz
procesor

Intel Core i5 7300U
2 rdzenie, 4 wątki
2,6 - 3,5 GHz
3 MB cache, 14 nm
TDP - 15 W

układ graficzny

Intel HD 620

system operacyjny Windows 10 Pro, 64-bit ekran 13,3 cala, 1920 x 1080 - Full HD
matryca IPS, matowa
SHARP SHP1483
nośnik danych

256 GB, SSD, M.2, PCIe NVMe
Samsung MZVPW256HEGL

pamięć RAM

12 GB, DDR4
maks. 20 GB

wybór złączy

2x USB 3.0
USB typu C
LAN
HDMI

audio in/out

komunikacja

WLAN - Intel DB AC 8265
LAN - Intel I219-LM
WWAN - Sierra Wireless EM7455
Bluetooth 4.2

napęd optyczny ---
akumulator

50 Wh
4-komorowy, Li-Poly

bezpieczeństwo Palm Secure, moduł TPM 2.0, czytnik Smart Card
wyposażenie dodatkowe

czytnik kart pamięci

wyposażenie opcjonalne stacja dokująca USB-C
gwarancja 2 lata z możliwością rozszerzenia

 

Aktualna oferta laptopów Fujitsu LifeBook U937 w sklepie kuzniewski.pl

Obudowa i solidność wykonania

Lekka jak piórko konstrukcja to jeden z głównych wyróżników LifeBooka U937. Choć jego projekt jest skromny, przy swoich 0,96 kg i 1,55 cm grubości wpada oko i niejedna osoba odwiedzająca naszą redakcję łypała na niego z pożądaniem. Wieko i spód jednostki zasadniczej mają czarny kolor i szorstkawą, wyraźnie nierównomierną fakturę. Dla odmiany pulpit jest tytanowo szary i gładki. W obu przypadkach mamy jednak do czynienia z materiałem bardzo odpornym na zabrudzenia.

Głównym budulcem laptopa jest magnez, który pozwolił na doskonały balans pomiędzy lekkością a wytrzymałością. Obudowa jest dosyć starannie spasowana i sztywna, co dotyczy przede wszystkim korpusu. Dekiel wygina się w nieco bardziej zauważalnym stopniu, jednak w żadnym momencie nie dostrzegliśmy artefaktów w wyświetlanym na ekranie obrazie. Nie polecamy robienia takich ekstremalnych prób w domu, ale ultrabook Fujitsu wyszedł bez szwanku z testu polegającego na złapaniu otwartego komputera za górną krawędź ekranu i podniesieniu go. Zawiasy trzymają wyświetlacz bardzo mocno, a kąt otwarcia to jakieś 170 stopni.

 

 

Na spodzie LifeBooka nie ma klapek serwisowych, ale dostęp do wnętrza jest o tyle prosty, że gdy już odkręcimy 12 śrubek, nie musimy się męczyć ze zwalnianiem zatrzasków i po prostu zdejmujemy spodnią pokrywę. Naszym oczom ukazują się właściwie wszystkie podzespoły: bateria, układ chłodzenia, dysk twardy, gniazdo pamięci operacyjnej i (w naszym przypadku zajęte) miejsce na modem LTE.

 

 

Smukły LifeBook zawstydzi niejednego laptopa selekcją i rozmieszczeniem portów. Wszystkie złącza przesunięto w tylne partie ścianek bocznych, z zachowaniem odpowiednich odstępów, a co najważniejsze, nie jest ich za mało i są pełnowymiarowe. W czasach smartfonów i laptopów rezygnujących ze wszystkiego oprócz USB typu C opisywany U937 może się pochwalić dwoma "dużymi" USB 3.0, HDMI i - uwaga - gniazdem LAN! Poczciwa "erjotka" ma oryginalną formę wysuwanych i rozkładanych "szczęk". Jak widać, da się bez przejściówki zmieścić gniazdo LAN w laptopie o grubości poniżej 16 mm, nawet jeżeli rozwiązanie to wydaje się na pierwszy rzut oka średnio solidne. Fujitsu stosuje je od lat, więc raczej jest pewne jego wytrzymałości. Pod prawą ręką na boku obudowy starczyło jeszcze miejsca na dwa czytniki - pełnowymiarowy czytnik kart SD oraz wnękę na kartę SIM, tym razem w wersji micro, byśmy mogli wykorzystać wbudowany modem WWAN.

W LifeBooku nie brakuje też wspomnianego wyżej USB-C, do którego podłączymy stację dokująca, a nawet naładujemy przez niego komputer. Tak się składa, że kompatybilna stacja dokująca dorzucona została do kartonu naszej maszyny testowej. Niewielki prostopadłościan o wadze 340 g oferuje trzy USB 3.0, gniazdo audio, USB typu C, RJ-45 oraz trzy wyjścia obrazu: VGA, DisplayPort i HDMI.

 

 

Osprzęt i głośniki

Pełnowymiarowa wyspowa klawiatura ma kwadratowe przyciski oraz układ i oznaczenia typowe dla notebooków Fujitsu, np. charakterystyczny piętrowy Enter. Podobnie jak w kilku wcześniejszych ultrabookach z rodziny LifeBook, klawiatura ma bardzo płytki i twardy skok, a pisanie na niej nie należy też do najcichszych czynności. Przy określonej na 1,2 mm głębokości ugięciu można się było spodziewać, że komfort pisania zbliża ją do płaskich klawiatur pełniących rolę etui w urządzeniach typu 2w1 takich jak Microsoft Surface Pro.

Klawisze są stabilnie osadzone i brak im podświetlenia - szkoda, że nie znalazło się ono chociażby na liście wyposażenia dodatkowego (pozostaje wyposażyć się w lampkę USB). To wszystko powoduje, że jeżeli ktoś nie miał wcześniej do czynienia z ultrabookami Fujitsu i korzystał z laptopa z klawiaturą o soczystszym i miększym skoku, będzie musiał poświęcić trochę czasu na zmianę przyzwyczajeń.

Touchpad jest całkiem spory i odpowiednio wyodrębniony, a jego właściwościom ślizgowym nie można nic zarzucić. Dobrze, że przyciski zostały wydzielone, ale mają one charakterystykę pracy zbliżoną do tych na klawiaturze, a więc są płaskie i dosyć twarde.

 

 

Sprzętowe funkcje zabezpieczeń z pewnością są mocnym punktem LifeBooka U937. Do dyspozycji mamy złącze Kensington, czytnik SmartCard, układ TPM 2.0, samoszyfrujące dyski (SED) i autorski skaner naczyń krwionośnych Fujitsu Palm Secure. To ostatnie rozwiązanie możemy ewentualnie zastąpić zwykłym czytnikiem linii papilarnych.

Głośniki umieszczone w przedniej krawędzi grają dosyć głośno i czysto, ale niestety dostarczają właściwie zero tonów niskich. Powoduje to, że brzmienie wydaje się nieco szeleszczące - odpuśćmy sobie więc seanse filmowe czy słuchanie muzyki na rzecz np. konferencji VoIP. Niestety, korektor Waves MaxxAudio podobny do tego, który znamy z laptopów Della, zmienia sytuację w niewielkim stopniu. Przesunięcie kilku suwaków czyni brzmienie nieco bardziej plastycznym i dodaje szczyptę basu, ale nic poza tym.

 

Matryca

Smukłe wieko LifeBooka mieści wyświetlacz IPS o przekątnej 13,3 cala wykonany przez Sharpa. Dostępna jest tylko rozdzielczość Full HD, ale w wersji matowej oraz bardziej błyszczącej z obsługą dotyku. Do testów otrzymaliśmy pierwszy, popularniejszy wariant. I już na pierwszy rzut oka widać, że jest to kawał porządnego wyświetlacza. Jasność wyraźnie przekracza 300 cd/m2, kontrast jest głęboki, kąty widzenia niemal nieograniczone, a wyświetlane kolory w 99% pokrywają się z paletą sRGB.

 

matryca:

  • luminancja - 315 cd/m2
  • kontrast - 870:1
  • czerń - 0,36 cd/m2

zakres kolorów:

  • sRGB - 99%
  • NTSC - 70%
  • AdobeRGB - 76%

szczegółowy pomiar:

 

kąty widzenia ekranu:

 

Testy wydajności ogólnej i graficznej

We wnętrzu LifeBooka znajdziemy procesory Core i5 oraz Core i7 o oznaczeniu U, podczas gdy u konkurencji w podobnym rozmiarze, np. w HP EliteBook Folio, w większości napotkamy ultraniskonapięciowe procesory Core z indeksem Y. Już w przypadku jeszcze bardziej płaskiego HP Spectre Pro 13 wyrażaliśmy podziw dla odwagi konstruktorów. Okazało się, że inżynierowie Fujitsu sobie tylko znanymi metodami uzyskali wysoką wydajność przy nieprzesadnie rozbudowanym układzie chłodzenia i naprawdę niezłej kulturze pracy. Nasz Core i5 7300U osiągał podobne wyniki jak zdecydowanie większe maszyny z tą samą jednostką. Przypomnijmy, że jest to procesor dwurdzeniowy z obsługą Hyper-Threadingu, buforem o pojemności 3 MB i TDP na poziomie 15 W. Taktowanie wynosi bazowo 2,6 GHz, a w trybie Turbo Boost maksymalnie 3,5 GHz. Bogaty zestaw obsługiwanych zaawansowanych technologii obejmuje nawet Intel vPro.

CPU jest wspomagane przez 12 GB pamięci DDR4 (4 wlutowane w płytę główną i 8 w gnieździe SODIMM), ale w razie potrzeby może jej być nawet 20 GB.

 

 

 

W tego typu maszynach zintegrowany układ graficzny jest naturalnym wyborem i Intel HD 620 bez problemu poradzi sobie ze wszystkimi zastosowaniami, z myślą o których U937 został stworzony.

 

 

Za magazyn na dane służy dysk M.2 - na nic innego nie starczyło miejsca. Obsługiwane są zarówno SSD z interfejsem SATA, jak i nowsze PCIe NVMe. Nam trafiło się to ostatnie rozwiązanie i Samsung SM961 okazał się jednym z najszybszych dysków, jakie przyszło nam testować.

 

 

 

Kultura pracy

Tak jak wiele innych laptopów wyposażonych w energooszczędne podzespoły i dysk SSD, LifeBook U937 potrafi być zupełnie bezgłośny przy niewielkim obciążeniu. Pełne wykorzystanie wydajności budzi z uśpienia wentylator i chociaż aparatura pomiarowa zarejestrowała zaledwie 37 dB, musimy przyznać, że nieco świszcząca barwa dźwięku chłodzenia nie jest szczególnie miła dla ucha. W tak płaskiej obudowie najzwyczajniej nie starczyło miejsca na grubszy wiatraczek o innej charakterystyce.

 

 

 

Płaski korpus nie nagrzewa się zbytnio, więc możemy być spokojni, że podczas pracy w terenie laptop nie podgrzeje nam zbytnio nadgarstków czy kolan. Tylko po maksymalnym obciążeniu przez dłuższy czas niewielki fragment obudowy przekracza 40 stopni, ujawniając lokalizację jednostki centralnej oraz radiatora.

 

Temperatura obudowy

Pulpit - niewielkie obciążenie

Pulpit - duże obciążenie

Spód - niewielkie obciążenie

Spód - duże obciążenie

Czas pracy na baterii

Pierwsze informacje na temat U937 sugerowały, że będzie on jeszcze lżejszy, lecz ze skromnym akumulatorem 25 Wh. Pojemna bateria swoje waży, dobrze więc, że Fujitsu nie poszło w takim kierunku, ostatecznie wtłaczając w LifeBooka ogniwa o pojemności 50 Wh. Dzięki temu może on działać bez zasilacza nawet do 14 godzin. Nawet jeżeli w teście przeglądania Sieci czas ten spada do ok. 7 godzin, nadal jest to satysfakcjonujący wynik.

 

 

Ocena i podsumowanie

Fujitsu LifeBook U937 to najbardziej mobilny z utrabooków japońskiego producenta. Płaski korpus urządzenia o wadze poniżej kilograma przyciąga uwagę pomimo skromnej estetyki. Nie obyło się bez kilku kompromisów, wśród których wymienić należy przede wszystkim barwę dźwięku płaskiego wiatraczka pod obciążeniem, specyficzną charakterystykę pracy klawiatury oraz brak jej podświetlenia.

Na drugiej szali mamy jednak pokaźną listę zalet, z których warto wymienić przemyślany wybór i rozkład pełnowymiarowych portów, bogate wyposażenie z zakresu bezpieczeństwa, długi czas pracy na baterii czy wysokiej klasy matowy ekran Full HD IPS. Zastosowane podzespoły zapewniają naprawdę dobrą wydajność, a o prawdziwie mobilny charakter komputera dbają też solidność metalowego korpusu i wbudowany modem LTE pozwalający na łączność z Siecią z właściwie każdego miejsca.

Szykowny ultrabook Fujitsu sprawdzi się podczas podróży biznesowych, a po powrocie do biura jednym kablem podłączymy go do stacji dokującej na USB typu C.

 

 

Mocne strony:

  • waga poniżej 1 kg
  • solidna i elegancka obudowa
  • pełnowymiarowe, dobrze rozlokowane złącza
  • wbudowany modem LTE
  • Palm Secure i inne zabezpieczenia
  • długie działanie na baterii
  • szybki dysk i procesor
  • świetny matowy wyświetlacz IPS Full HD
  • stacja dokująca USB-C to funkcjonalne akcesorium

Słabe strony:

  • klawiatura bez podświetlenia
  • barwa dźwięku układu chłodzenia pod obciążeniem

     

 

Autor recenzji: Mateusz Stach

 

Więcej recenzji ultrabooków biznesowych

 

Zachęcamy do zapoznania się z ofertą Fujitsu LifeBook U937 w sklepie kuzniewski.pl

kuzniewski.banner


Komentarze