HP ZBook Studio x360 G5 – mobilna stacja robocza w konwertowalnym wydaniu

Słowo wstępu

Twórcy laptopów nie ustają w próbach spełnienia nawet najbardziej wymyślnych zachcianek potencjalnych klientów. Imponuje tu chociażby obecna oferta mobilnych stacji roboczych HP ZBook, obejmująca łącznie aż siedem modeli. Niektóre z nich wyglądają wręcz jak pokaz możliwości inżynieryjnych producenta. Takim właśnie wyjątkowym urządzeniem jest HP ZBook Studio x360 G5.

Elegancka i smukła maszyna mieści podzespoły zapewniające wydajność do niedawna dostępną tylko dla nieporęcznych i raczej szkaradnych stacji roboczych. Jakby tego było mało, notebook ten ma dotykowy ekran i zawiasy pozwalające na konwersję do trybu tabletu. Na papierze wygląda to na wymarzony sprzęt dla architektów, osób pracujących nad trójwymiarowymi modelami i ogólnie grafików. Sprawdzamy, czego mogą się oni po ZBooku spodziewać.

Specyfikacja techniczna

HP ZBook Studio x360 G5

segment konwertowalna mobilna stacja
robocza
wymiary i waga 360 x 254 x 20 mm
2,29 kg - waga z baterią
438 g - zasilacz
procesor

Intel Xeon E-2176M
6 rdzeni, 12 wątków
2,7 - 4,4 GHz
12 MB cache, 14 nm
TDP - 45 W

układ graficzny

NVIDIA Quadro P1000
4 GB vRAM
Intel UHD P630

system operacyjny Windows 10 Pro, 64-bit ekran 15,6 cala, 3840 x 2160 - 4K
matryca IPS, matowa
AU Optronics AUO30EB
Corning Gorilla Glass 4
nośnik danych

512 GB, SSD, M.2, PCIe NVMe
Samsung PM981

pamięć RAM

32 GB, DDR4, ECC
maks. 32 GB (lub 64 GB non-ECC)

wybór złączy

2x USB 3.0
2x Thunderbolt 3
HDMI 2.0
audio in/out

komunikacja

WLAN- Intel DB Wireless-AC 9560
Bluetooth 4.2

napęd optyczny ---
akumulator

96 Wh
6-komorowy, Li-Pol

bezpieczeństwo moduł szyfrujący TPM 2.0
czytnik linii papilarnych
kamera IR (Windows Hello)
wyposażenie dodatkowe

podświetlenie klawiatury
piórko Wacom
NFC

wyposażenie opcjonalne modem WWAN
dyski w RAID 0 lub 1
gwarancja 3 lata z możliwością rozszerzenia

Aktualna oferta laptopów HP ZBook Studio x360 G5 w sklepie kuzniewski.pl

Obudowa i solidność wykonania

Elitarność ZBooka Studio x360 podkreślana jest już na etapie opakowania. Komputer zapakowano w eleganckie czarne pudełko o wymiarach tak skromnych, że jeszcze niedawno z trudem zmieściłby się w nim sam zasilacz do mobilnej stacji roboczej.

Kunsztownie i z dbałością o detale zaprojektowano też samego laptopa. Szaro-srebrna obudowa o grubości zaledwie dwóch centymetrów ma mocno geometryczną, agresywną linię. Podkreślają to ścięte tylne narożniki. Przemyślano nawet taki drobiazg, jak sposób wyciągania zaślepki z czytnika kart pamięci. Najważniejszym elementem wnętrza jest natomiast pokryty szkłem wyświetlacz o bardzo wąskich bocznych ramkach. Design Studio x360 z pewnością przyciąga uwagę, nie popadając przy tym w odpustowość zdarzającą się w laptopach dla graczy.

Obudowa wykonana ze stopów metali, w tym aluminium i magnezu, została wykonana na najwyższym poziomie i może służyć za wzór solidności. Wpłynęło to jednak na wagę urządzenia. 2,3 kg to sporo i więcej niż w pierwszej konwertowalnej mobilnej stacji roboczej – nieprodukowanym już ThinkPadzie P40 Yoga. Również jedyny współczesny konkurent – Dell Precision 5530 2-in-1 – mieści się w 2 kg. W związku z tym Studio x360 trudno będzie trzymać w jednej ręce i wskazane jest raczej położenie go lub postawienie na biurku w jednym z wybranych trybów. Pamiętajmy jednak, że oba wymienione modele nie mogą się równać ze ZBookiem pod względem mocy obliczeniowej.

Wydajne podzespoły w smukłej obudowie wymusiły na projektantach kombinacyjne podejście do możliwości konfiguracyjnych. Pod łatwo zdejmowalną pokrywą spodnią mamy dwa banki pamięci i dwa miejsca na dyski M.2 (z opcją spięcia w RAID). Sporo miejsca zajmuje tu 6-komorowa bateria, ale dostępne są też konfiguracje z mniejszym akumulatorem i dodatkowym miejscem na dysk 2,5 cala. HP oferuje nawet wariant z wbudowanym modemem WWAN, jednak tylko w kombinacji z wyświetlaczem Full HD. I nie są to wszystkie kruczki konstrukcji Studio x360 G5.

Sporo miejsca na obu bokach laptopa zajmują wyloty powietrza z układu chłodzenia. Możliwe, że to m.in. dlatego nie starczyło go już na schowek dla pióra. Obok udało się jednak zmieścić dwa porty USB, HDMI, dwa złącza Thunderbolt 3 i gniazdo zasilania. Do ZBooka Studio x360 możemy podłączyć kilka wariantów stacji dokujących HP Thunderbolt Dock. Lista dostępnych akcesoriów jest sporo dłuższa.

Osprzęt i głośniki

Klawiatura wyspowa zwraca uwagę brakiem bloku numerycznego i często spotykanego w biznesowych laptopach HP PointSticka. To cecha charakterystyczna serii Studio. W zamian otrzymujemy kolumnę klawiszy nawigacyjnych po prawej stronie i możliwość pewniejszego chwytu, gdy przenosimy komputer złożony do trybu tabletu. Sama klawiatura zapewnia podświetlenie i znaną z innych urządzeń HP kulturę działania, obejmującą m.in. dosyć krótki skok klawiszy. Pisze się jednak dosyć wygodnie.

 

 

 

Pozbawiony odrębnych przycisków touchpad jest duży i odpowiednio gładki. W testowanym egzemplarzu można było odnieść wrażenie, że nie zawsze reaguje on na wydawane polecenia. Ale pewnie i tak przytłaczająca większość użytkowników ZBooka Studio zdecyduje się na nawigowanie za pomocą bardziej precyzyjnej, zewnętrznej myszy.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że dwa głośniki umieszczono między ekranem a klawiaturą, gdzie z boku znajdziemy też logo Bang & Olufsen. W rzeczywistości przetworniki są łącznie cztery, a dwa kolejne umieszczono bliżej przednich narożników korpusu, co zdradzają dyskretne otwory w tych miejscach. ZBook Studio x360 G5 okazał się jednym z lepiej grających laptopów. Jego nagłośnienie jest nie tylko donośne, ale i naprawdę dobrze radzi sobie z oddaniem szczegółów brzmienia, a nawet reprodukcją tonów niskich.

Matryca

Jak na sprzęt do pracy z grafiką przystało, ZBook oferowany jest z kilkoma wariantami wyświetlaczy. Wszystkie zostały przykryte ochronną taflą szkła Corning Gorilla 4. Z dwóch wersji paneli Full HD jedna może pochwalić się zintegrowanym filtrem prywatności Sure View. A wśród matryc 4K (3840 x 2160) obecna jest opcja DreamColor dla najbardziej wymagających, z pełnym pokryciem palety Adobe RGB.

Egzemplarz testowy otrzymał "zwykły" panel 4K. Ale proszę nam wierzyć, przy tej rozdzielczości obraz jest ostry jak brzytwa. A niemal pełna zgodność z paletą sRGB oznacza, że kolory są naprawdę soczyste. Podświetlenie jest odpowiednio silne, a dodatkowo może być regulowane automatycznie za pomocą wbudowanego czujnika. Szeroki jest też zakres kątów widzenia i tak naprawdę może przeszkadzać tylko błyszcząca, odbijająca światło powierzchnia ekranu. To cena, jaką płaci się za wspomnianą ochronną szybę i możliwość obsługi za pomocą dotyku. Dodajmy przy tej okazji, że do wyboru mamy palec lub (w opcji) precyzyjne piórko Wacom.

 

matryca:

  • luminancja - 367 cd/m2
  • kontrast - 890:1
  • czerń - 0,41 cd/m2

zakres kolorów:

  • sRGB - 97%
  • NTSC - 68%
  • AdobeRGB - 73%

szczegółowy pomiar:

 

kąty widzenia ekranu:

pomiar kolorów matrycy

 

 

Testy wydajności ogólnej i graficznej

Zdążyliśmy już zasygnalizować, że liczba dostępnych konfiguracji ZBooka Studio x360 G5 jest ogromna i warto przy wyborze poradzić się specjalisty. Dotyczy to chociażby procesora – Core i5, i7, a może i9? W najlepszych konfiguracjach będą to Xeony, a w naszym przypadku była to E-2176M, sześciordzeniowa jednostka mogąca liczyć 12 wątków jednocześnie. Taktowanie bazowe 2,7 GHz w trybie Turbo rośnie do maksymalnie 4,4 GHz. To potężne CPU potrafiące przekroczyć 1000 pkt w teście wielowątkowym Cinebench. Żadna konwertowalna stacja robocza nie jest tak wydajna. Dzięki serwerowemu rodowodowi możemy też liczyć na niezawodną pracę i m.in. obsługę pamięci z korekcją błędów.

W dwóch bankach umieszczono maksymalną ilość takiego właśnie RAM typu ECC, czyli 32 GB. Powinno starczyć nawet na spore projekty.

 

Karta NVIDIA Quadro P1000 to solidny układ ze średniej półki i wyraźnie mocniejszy następca Quadro M1000M. Przy okazji ten chip „zielonych” jest w przybliżeniu dwukrotnie lepszy od Radeona Pro WX3100 w recenzowanym niedawno HP ZBook 15u G5. W grach Quadro będzie nieco słabsze od GeForce GTX 1050, ale i tak potrafi wyciągnąć ponad 30 klatek na wysokich ustawieniach w Rise of the Tomb Raider. Ale pamiętajmy, że nie do tego P1000 został stworzony. Prawdziwy pazur pokazuje w pracy z certyfikowanym oprogramowaniem graficznym. Potwierdza to liczba klatek na sekundę w prawie wszystkich testach SPECviewperf.

 

Nośnik danych to niezawodny Samsung PM981. Pojemny (512 GB) dysk M.2 wykorzystuje potencjał interfejsu PCIe NVMe. To dzięki zapewnianej przez niego responsywności praca ze ZBookiem to czysta przyjemność.

 

Kultura pracy

Potężna konfiguracja w zgrabnym opakowaniu – to oznacza duże obciążenie dla układu chłodzenia. Choć ZBook Studio x360 nie jest najcichszą ani najchłodniejszą maszyną na rynku, wydaje się, że wychodzi z tego piekielnie trudnego zadania zwycięsko. Na luzie przynajmniej jeden z dwóch wiatraczków jest słyszalny raczej częściej niż rzadziej. Ale przy maksymalnie 34 dB nie ma się o co obrażać. Przy pełnym obciążeniu jest już wyraźnie głośniej, lecz jednostajny szum o wartości 44 dB wciąż wydaje się akceptowalny dla ucha.

Podobnie sprawa ma się z temperaturą. Wykorzystanie mocy obliczeniowej oznacza rozgrzanie części obudowy powyżej 40 stopni. Najcieplejszy obszar znajduje się między klawiaturą a zawiasami – to tam umiejscowiono CPU i GPU.

Temperatura obudowy

Pulpit - niewielkie obciążenie

Pulpit - duże obciążenie

Spód - niewielkie obciążenie

Spód - duże obciążenie

Czas pracy na baterii

Akumulator ma pojemność aż 96 Wh, ale i nie lada zadanie do wykonania. Jego zasoby drenowane są bowiem nie tylko przez potężne podzespoły, lecz także przez matrycę o wysokiej rozdzielczości. Osiągi różnią się w zależności od ustawień zasilania i aktualnego obciążenia. W naszym przypadku udało się osiągnąć nawet 16 godzin przy oszczędzaniu energii oraz około 8 h podczas korzystania z Internetu. Należy to uznać za dobre wyniki.

Ocena i podsumowanie

HP ZBook Studio x360 to świetny laptop o unikalnych właściwościach. Czynią one go jednak jednocześnie maszyną niszową. Nawet bowiem osoby poszukujące smukłej i lekkiej stacji roboczej o dużej wydajności zastanowią się, zanim zdecydują dodatkowo na ekran dotykowy, nie wspominając o konwertowalności. Do wyboru mają przecież "normalnego" HP ZBook Studio lub konkurencyjne rozwiązania: Dell Precision 5530 czy Lenovo ThinkPad P1.

Bohater testu mógłby być lżejszy, ale czy wtedy potrafiłby być równie wydajny? Jakością wykonania, doskonałym wyświetlaczem, bogatą gamą dostępnych wersji, zaskakująco dobrymi głośnikami i mocą obliczeniową przekonuje już do siebie bez zbędnych "ale".

Mocne strony:

  • materiały i solidność wykonania
  • jakość ekranu
  • potężna moc obliczeniowa...
  • …w smukłej obudowie
  • bogate opcje konfiguracyjne
  • naprawdę dobry zestaw audio
  • precyzyjne piórko dla grafików

Słabe strony:

  • chimeryczny touchpad
  • brak schowka na piórko w obudowie
  • tymczasowo ograniczana wydajność CPU

     

 

Więcej recenzji

 

Zachęcamy do zapoznania się z ofertą HP ZBook Studio x360 G5 w sklepie kuzniewski.pl

kuzniewski.banner


Komentarze

Brak komentarzy

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.