MSI WT72 – mobilna stacja robocza z gamingowym rodowodem

MSI_WS72_sklep

Słowo wstępu

MSI do tej pory słynęło ze sprzętu dla graczy - w tym również notebooków. Laptopy dla graczy cechuje jedna, bardzo istotna również w workstacjach, kwestia - wydajny układ chłodzenia przystosowany do obsługi bardzo mocnych podzespołów. W teorii nie trzeba więc wiele zachodu, by z notebooka dla graczy stworzyć mobilną stację roboczą. MSI postanowiło sprawdzić to w praktyce i tak z MSI GT72 powstał MSI WT72.

Zmiany jakie dotknęły obudowę są kosmetyczne - zrezygnowano z agresywnych, czerwonych ozdobników i zastąpiono logo z gamingowym smokiem bardziej "profesjonalnym" motywem. Ciekawsze modyfikacje dotknęły wnętrza. Zamiast czterordzeniowego procesora Core i7 do testowanej konfiguracji trafił jeden z pierwszych mobilnych CPU z rodziny Intel Xeon, umożliwiający obsługę nawet 64 GB pamięci RAM. Również układ graficzny dostosowano do innego typu zadań - mocarnego GTX-a zastąpił więc układ nVidia Quadro w jednej z najmocniejszych obecnie wersji M4000M.

Czy takie modyfikacje wystarczą, by z komputera do cyfrowej demolki stworzyć sprzęt do projektowania? Czas sprawdzić możliwości MSI WT72.

Specyfikacja techniczna

MSI WT72 Workstation

segment mobilna stacja robocza wymiary i waga 428 x 294 x 48 mm
3,81 kg - waga notebooka
964 g - zasilacz
procesor

Intel Xeon E3 1505M v5
4 rdzenie, 8 wątków
od 2,8 do 3,7 GHz
8 MB cache, 14 nm
TDP - 45 W

układ graficzny nVidia Quadro M4000M, 4 GB
Intel HD P530
system operacyjny Windows 10 Pro, 64-bit ekran 17,3 cala, 1920 x 1080 - Full HD
matryca matowa, IPS
LG Philips LP173WF4-SPF1
nośnik danych 1000 GB, HDD, 7200 rpm
WDC WD10SPCX-24HWST1
pamięć RAM

16 GB, DDR4  
maks. 64 GB 

wybór złączy

tył:
mini-DisplayPort
USB 3.1 typu C/Thunderbolt 3
HDMI
LAN
zasilanie

prawy bok:
4x USB 3.0
4x audio

lewy bok:
2x USB 3.0

komunikacja WLAN - Killer e2400 Gigabit Ethernet
LAN - Intel DBW-AC 8260
Bluetooth 4.0
napęd optyczny DVD +/- RW akumulator 83 Wh
Li-ion, 9-komorowy
bezpieczeństwo  --- wyposażenie dodatkowe

podświetlenie klawiatury
czytnik kart SD/HC/XC
głośniki Dynaudio 2.1

wyposażenie opcjonalne cztery dyski SSD M.2 gwarancja 3 lata z możliwością rozszerzenia

Aktualna oferta MSI WT72 w sklepie kuzniewski.pl

 

Obudowa i solidność wykonania

Nie jest to sprzęt lekki i poręczny - po zamknięciu klapy obudowa ma niemal 5 cm wysokości. Masywna i ciężka konstrukcja (prawie 4 kg plus kilogramowy zasilacz) ma jednak swoje uzasadnienie - układ chłodzenia musi dysponować odpowiednią przestrzenią, by wydajnie chłodzić tak mocne podzespoły.

Wykorzystane materiały są wysokiej jakości i cały notebook wyróżnia się oczekiwaną solidnością i dokładnym spasowaniem elementów obudowy. Jedyny wizualny zgrzyt to błyszczące obramowanie pokrywy - tworzywo tego typu szybko się brudzi i jest bardzo podatne na zrysowania.

 

 

Pokrywę wzmacnia aluminiowy panel, ozdobiony podświetlanym logiem "Workstation" o steampunkowej stylizacji. Pomimo grubości ekran zdaje się być nieco zbyt elastyczny, szczególnie gdy podnosimy klapę trzymając ją za narożnik. Wyświetlacz jest jednak dobrze chroniony - nacisk na środek pokrywy odkształca ją w niewielkim stopniu i nie generuje zakłóceń na pracującej matrycy.

Po zamknięciu laptopa szeroki zawias mocno dociska ekran do pulpitu, zwiększając bezpieczeństwo matrycy podczas transportu. Podniesienie klapy jedną ręką nie jest jednak problemem - przy takiej masie pulpitu nie powinno to nikogo dziwić. Spory, siedemnastocalowy ekran jest więc dobrze podparty, a konstrukcja zawiasu pozwala na odchylenie go o 180 stopni.

Pulpit również zdobi czarne aluminium, natomiast podnadgarstnik zdaje się być wykonany ze szkła powleczonego matowym lakierem. Wnętrze cechuje całkiem niezła odporność na ślady po palcach, sam podnadgarstnik jest przy tym bardzo przyjemny w dotyku. Całość jest dobrze podparta i nacisk nie robi na żadnym elemencie pulpitu większego wrażenia.

Choć MSI WT72 ma profesjonalne ambicje, brak gniazda dokowania w największym stopniu zdradza gamingowe korzenie prezentowanego modelu. Jesteśmy więc ograniczeni do gniazd ulokowanych na bokach i tyle notebooka. Jednak zarówno rozmieszczenie, jak i wybór portów sprzyjają wygodnej pracy biurowej, nawet bez udogodnienia w postaci stacji dokującej.

Zacznijmy od tyłu, gdyż tam dzieje się najwięcej. Między trudnymi do przegapienia dyszami układu chłodzenia ulokowano gniazdo zasilania, LAN, HDMI, USB typu C połączone z Thunderboltem 3 oraz mini-DisplayPort. Dzięki takiemu rozwiązaniu przewody podłączone do komputera będą ulokowane z tyłu laptopa, nie przeszkadzając nam w wygodniej pracy.

Na masywnych bokach komputera również zmieściło się sporo portów. Bok lewy w większości zajęły cztery USB 3.0. Obok nich cztery kolejne gniazda: wyjścia i wejścia audio. Multimedialne rozpasanie notebooka to znów spuścizna GT72. Bok prawy to kolejne dwa USB 3.0 (łącznie laptop ma ich zatem aż sześć) oraz napęd optyczny. Niewiele notebooków może pochwalić się równie szerokim wyborem portów, co w połączeniu z ich znakomitym rozmieszczeniem w pełni rekompensuje brak opcji dokowania.

 

 

Minusem tej konstrukcji jest brak sprzętowych funkcji bezpieczeństwa. W zwiększeniu ochrony zawartości notebooków mogą nas wspierać jedynie rozwiązania software`owe, gdyż laptop nie dysponuje skanerem linii papilarnych, czytnikiem Smart Card czy nawet modułem szyfrującym TPM.

Stopień skomplikowania rozbudowy notebooka zależy od założonego celu. Początki są proste - po mało problematycznym zdjęciu spodu odsłonimy gargantuiczny układ chłodzenia, miejsce na dysk 2,5-calowy, dwa gniazda pamięci RAM oraz niezależny od płyty głównej moduł umożliwiający instalację czterech dysków SSD M.2. Największym problemem będzie dostanie się do kolejnych dwóch gniazd pamięci RAM, znajdujących się po drugiej stronie płyty głównej. W tym celu musimy zdemontować następne warstwy wnętrza, by wyjąć całą płytę główną - a to już zadanie dla osób o większej wiedzy technicznej.

 

Osprzęt i głośniki

Klawiatura wygląda znajomo - i rzeczywiście, z identycznym rozwiązaniem spotkaliśmy się przy okazji testu MSI Prestige PE70. Jest to dzieło marki SteelSeries, stworzone z myślą o… graczach. Przyciski są duże i bardzo wyraźnie rozdzielone, więc sprostają wymaganiom osób o dużych dłoniach. Skok przycisków jest lekki, ale głęboki i dobrze podkreślony. Tworzenie tekstów będzie więc przebiegać bardzo komfortowo, lecz z jednym zastrzeżeniem - MSI w swoich modelach konsekwentnie umieszcza dodatkowy ukośnik między spacją a prawym altem. Dla polskiego użytkownika jest to bardzo nietrafiony pomysł, gdyż klawisz "\" będzie nam utrudniał wpisywanie polskich znaków diakrytycznych. Na szczęście preinstalowane oprogramowanie SteelSeries pozwala na pełną kontrolę klawiatury i przy jego pomocy możemy ów newralgiczny przycisk wyłączyć bądź uczynić dodatkowym altem.

 

 

Profesjonalnego użytkownika zaskoczy również rozmach z jakim potraktowano kwestię podświetlenia klawiatury. Możemy nie tylko wybrać kolor podświetlenia, ale dopasować go do określonych stref klawiatury a nawet odpalić funkcję "kolorofonu". W tym trybie podświetlenie klawiatury będzie pulsować i zmieniać barwę wraz z rytmem muzyki. O ile można jeszcze zrozumieć takie podejście w sprzęcie skierowanym do młodszego użytkownika, to w mobilnej stacji roboczej trudno nie uznać tego za pewną przesadę.

Z lewej strony klawiatury umieszczono kolumnę dodatkowych przycisków, obsługujących ukryte funkcje laptopa. Wśród nich znajdziemy przełącznik grafiki zintegrowanej/niezależnej (gdyż laptop nie korzysta z technologii nVidia Optimus) oraz tryb Turbo układu chłodzenia.

 

 

Powierzchnia touchpada została oznaczona niewyczuwalnym białym obrysem, więc łatwo wyjechać poza jego pole. Faktura gładzika jest taka sama jak całego podnadgarstnika i dobrze sprawdza się przy pracy. W zastosowaniach biurowych nikt raczej nie będzie rezygnował z myszki, ale w sytuacjach awaryjnych przyda się sprawdzone rozwiązanie zintegrowane z pulpitem. Pod gładzikiem ulokowano dwa fizyczne przyciski o sporej wielkości i krótkim, ale dobrze wyczuwalnym kliknięciu.

 

 

Bez wątpienia MSI WS72 to najlepiej grająca stacja robocza na rynku. Pełna w tym zasługa systemu audio marki Dynaudio, na który składają się dwa głośniki i wbudowany subwoofer. Notebook świetnie radzi sobie bez zewnętrznych głośników - muzyka jest głośna, cechuje ją przyjemne brzmienie, dobrze słyszalne tony wysokie oraz wyczuwalny bas. Gdyby wszystkie notebooki biznesowe tak brzmiały…

Matryca

Wysoka jakość obrazu zapewnia ekran IPS wyprodukowany przez LG. Szerokie kąty widzenia, głęboki kontrast oraz mocne podświetlenie zwiększają komfort wielogodzinnej pracy. Aby ułatwić dostosowanie ekranu do wykonywanych działań, producent zaszył w systemie kilka gotowych ustawień obrazu: "Gracz", "Antyniebieski", "sRGB", "Projektant", "Biuro" i "Filmy". Niemal pełne pokrycie barw palety sRGB docenią osoby zajmujące się profesjonalną obróbką grafiki.

matryca:

  • luminancja - 350 cd/m2
  • kontrast - 780:1
  • czerń - 0,45 cd/m2

zakres kolorów:

  • sRGB - 94%
  • NTSC - 68%
  • AdobeRGB - 73%

szczegółowy pomiar:

wt72_lumi

kąty widzenia ekranu:

wt72_lcd_big

Testy wydajności ogólnej i graficznej

Aby notebook mógł sprostać oczekiwaniom nawet najbardziej wymagającego użytkownika, do jego wnętrza trafiają najwydajniejsze mobilne procesory. Testowana konfiguracja dysponowała procesorem stworzonym do profesjonalnych zastosowań - Intel Xeon E3 1505M v5. Jest to układ czterordzeniowy, o taktowaniu oscylującym między 2,8 a 3,7 GHz. Ośmiowątkowość oraz 8 MB podręcznej pamięci cache w połączeniu z obsługą pamięci DDR4, w tym również z korekcją błędów ECC, czynią go jednym z najlepszych rozwiązań dla środowiska korporacyjnego.

 

 
 
 
 
 
 
 

Aby sprzęt uzyskał certyfikację ISV, przyznawaną przez najważniejszych twórców oprogramowania projektowego, konieczny jest profesjonalny układ graficzny. Zastosowana w tym modelu grafika nVidia Quadro M4000M to jedno z najnowszych i najwydajniejszych rozwiązań z tego segmentu. 1280 rdzeni obliczeniowych CUDA, 4 GB pamięci GDDR5 oraz 256-bitowa szyna danych gwarantują imponujące osiągi zarówno przy pracy, jak i przy zastosowaniach stricte rozrywkowych. Tak wysokich wyników w testach SPECviewperf nie zarejestrowaliśmy dotąd w notebooku. Również wyniki gier nie rozczarowują - mimo zmian laptop wciąż posiada gamingowy pazur. Sam procesor posiada zintegrowaną grafikę, mogącą nas wspierać przy zadaniach nie wymagających dużej graficznej wydajności - praca z pakietem biurowym itp. Jednak przełączanie grafik nie odbywa się automatycznie - konieczne jest naciśnięcie przycisku przypisanego do tej funkcji i reset komputera.

 

 
 
 
 
 
 
 

Pod względem dyskowym laptop również ma czym się pochwalić. Najprostsza konfiguracja to jeden dysk 2,5-calowy - taką zastosowano w testowanym modelu. To opcja o dużej pojemności, ale nie rozpieszczająca użytkownika czasem zapisu i odczytu. Bardziej zaawansowane warianty mogą korzystać z dysków M.2. Łącznie laptop może zmieścić cztery takie nośniki, z możliwością spięcia ich w RAID 0.

 

 
 
 

Kultura pracy

Aby układ chłodzenia nie dogrzewał rąk użytkownika, wyloty powietrza ulokowano na tyle sprzętu. Tak wydajne podzespoły generują dużo ciepła, więc ich studzenie musi przebiegać sprawnie i z odpowiednią przepustowością. Jak wypada kultura pracy? Wszystko zależy od obciążenia sprzętu.

Przy zadaniach typowo biurowych wiatraki kręcą się na tyle niespiesznie, że są praktycznie niesłyszalne. Obudowa pozostaje przy tym przyjemnie chłodna.

Przy pełnym obciążeniu układ chłodzenia zwiększa swoje obroty, ale przez pierwsze dwie godziny pracy wciąż zachowuje się dość powściągliwie, utrzymując poziom szumu poniżej 40 dB. Jednak gdy GPU przekroczy 80°C wiatraczki przyspieszają i dobijają do 44 dB. Jest to szum o nieinwazyjnym, jednolitym natężeniu, który łatwo ignorować. Temperatura obudowy w niektórych miejscach potrafi wtedy przekroczyć 40 stopni - nie są to jednak obszary na których trzymamy dłonie.

Komputer posiada również tryb chłodzenia Turbo, uruchamiany przypisanym mu przyciskiem. Po jego naciśnięciu, bez względu na obciążenie podzespołów, wiatraki osiągają maksymalną prędkość i przestają cechować się dyskretną pracą. Ich głośny szum jest w tym momencie trudny do przegapienia, ale znacząco obniżona zostaje temperatura zarówno obudowy, jak i podzespołów. W standardowym trybie chłodzenia obciążona grafika osiąga temperaturę 85 stopni - w trybie Turbo 66°C. Jest więc to użyteczna funkcja, pozwalająca na szybkie obniżenie temperatury komputera kosztem kultury pracy.

 

 

Temperatura obudowy 

małe obciążenie wt72_up_cold wt72_bottom_cold
duże obciążenie wt72_up_hot wt72_bottom_hot
duże obciążenie
tryb Turbo
wt72_turbo_up_hot wt72_turbo_bottom_hot

 

Czas pracy na baterii

Obecność dwóch grafik (zintegrowanej i niezależnej) bez wątpienia zwiększa mobilność urządzenia, nawet pomimo konieczności ręcznego ich przełączenia. Testy przeglądania Sieci oraz pracy z pakietem Office przeprowadziliśmy na grafice Intel HD P530, której wydajność z powodzeniem wystarcza do takich zastosowań. Jednak nawet energooszczędność grafiki zintegrowanej nie ocaliła pojemnej baterii przed apetytem Xeona. MSI WT72 oferuje więc dość krótkie osiągi na zasilaniu bateryjnym, co w pełni jednak rekompensuje jego niezrównana wydajność.

 

 

 

Ocena i podsumowanie

wt72_ocena

 

Czy ekstrawagancki notebook dla gracza może zostać mobilną stacją roboczą? MSI udowadnia, że tak. W dość oryginalnej obudowie zamknięto bardzo wydajne podzespoły oraz mogący sprostać ich wymaganiom układ chłodzenia. Osiągi zarówno w zastosowaniach profesjonalnych, jak i rozrywkowych, robią niemałe wrażenie - mobilny Intel Xeon oraz grafika Quadro M4000M stworzono do obsługi najbardziej wymagających aplikacji. Rozbudowane konfiguracje dyskowe również będą nas wspierać w procesie twórczym. Dzięki zróżnicowanym i świetnie rozmieszczonym portom laptop dobrze radzi sobie w biurze, nawet bez sprzętowej opcji dokowania. Pozytywne wrażenia dopełnia wysokiej klasy matryca IPS oraz świetne głośniki Dynaudio.

 

Mocne strony:

  • wysoka jakość wykonania
  • wydajność w zastosowaniach profesjonalnych
  • wydajność w zastosowaniach rozrywkowych
  • konfiguracje wielodyskowe
  • kultura pracy
  • ekran IPS
  • głośniki Dynaudio 2.1
  • podświetlana klawiatura
  • wybór i rozmieszczenie portów

 

Słabe strony: 

  • brak opcji dokowania
  • brak sprzętowych funkcji bezpieczeństwa
  • przełączenie GPU wymaga resetu komputera

Autor recenzji: Kuba Kutzmann

 

Więcej recenzji mobilnych stacji roboczych

 

Redakcja lab-kuzniewski.pl poleca

Nawet podstawowa konfiguracja wyróżnia się wydajnym procesorem Core i7, grafiką Quadro i 16 GB pamięci RAM:

wt72_end
MSI WT72 6QJ-002BPL

 

Testowana konfiguracja z procesorem Intel Xeon i grafiką Quadro M4000M:

MSI WT72 6QL-468XPL

 

Konfiguracja z najmocniejszą dostępną grafiką - nVidia Quadro M5000M:

MSI WT72 6QL-205GPL

 

  

Zachęcamy do zapoznania się z ofertą MSI WT72 w sklepie kuzniewski.pl

kuzniewski.banner


Komentarze