Największy cyberatak w historii sieci

hack small- Puk puk.

- Kto tam?

- Hakerzy.

I tak w tempie około 300Gb/s.

Czegoś takiego właśnie doznają serwery Spamhaus, organizacji zajmującej się zbieraniem i udostępnianiem "czarnych list" adresów rozsyłających generujących spam. Widać Spamhaus zaszedł hakerom za skórę, bo ataku DDoS na taką skalę Globalna Sieć jeszcze nie widziała. Atak jest na tyle poważny, że wiele serwisów internetowych działa wolniej niż zazwyczaj. Największe ataki DDoS jakie pojawiały się dotychczas, nie przekraczały natężenia 50Gb/s.

hack main

Jeśli więc dostrzegliście spadek prędkości w ładowaniu się witryn w ostatnich dniach, znacie już jedną z prawdopodobnych przyczyn.
Nie ma wątpliwości, że podobny atak przeprowadzony na inną organizację lub np. serwery rządowe, zwyczajnie pozbawiłby je możliwości jakiegokolwiek działania. Spamhaus z tym atakiem radzi sobie m.in. dzięki temu, że jego sieć to 80 różnych serwerów, w różnych miejscach na świecie. W efekcie atak dotyka infrastrukturę sieciową wielu krajów, powodując spadek jej wydajności.

źródło: BBC


-->