Toshiba Portege X20W-D vs Toshiba Portege X30-D – dwa podejścia Japończyków do tematu nowoczesnego ultrabooka o niewielkiej przekątnej

b

Słowo wstępu

Początkowo nie spodziewaliśmy się wielkich różnic - wydawało się, że jeden cal więcej w przekątnej nie jest w stanie dać producentowi na tyle więcej przestrzeni, aby dało się jakoś szczególnie ją wykorzystać. W miarę kolejnych testów coraz bardziej docierało do nas, że choć notebooki pochodzą z tej samej serii, od tego samego producenta i korzystają z procesorów tej samej generacji, to jednak są między nimi pewne różnice.

Specyfikacja techniczna

 

 

Toshiba Portege X20W-D

Toshiba Portege X30-D

segment
biznesowy ultrabook konwertowalny
biznesowy ultrabook
wymiary i waga
299 x 219 x 15,4 mm
1,1 kg - waga z baterią
355 g - zasilacz
316 x 227 x 15,9 mm
1,05 kg -
waga z baterią
355 g - zasilacz
system operacyjny
Windows 10 Pro, 64-bit
Windows 10 Pro, 64-bit
procesor
Intel Core i5 7200U
2 rdzenie, 4 wątki
od 2,5 GHz do 3,1 GHz
3 MB cache, 14 nm
TDP - 15 W
Intel Core i7 7500U
2 rdzenie, 4 wątki
od 2,7 GHz do 3,5 GHz
4 MB cache, 14 nm
TDP - 15 W
układ graficzny
Intel HD 620
Intel HD 620
dysk twardy
128 GB, SSD, M.2, SATA
Toshiba THSNK128GVN8

256 GB, SDD, M.2, PCIe NVMe
Samsung PM961 MZVLW256HEHP

pamięć RAM
8 GB, DDR4
maks. 16
16 GB, DDR4
maks. 32
ekran
12,5 cala
Full HD, IPS
dotykowa matryca matowa
TOS508F
13,3 cala
Full HD, IPS
dotykowa matryca matowa
TOS508F
napęd optyczny
---
---
wybór złączy
USB 3.0
audio in/out
Thunderbolt 3
Kensington
USB 3.0
HDMI
audio in/out
2 x Thunderbolt 3
opcje rozszerzeń
---
czytnik kart pamięci
komunikacja
WLAN - Intel DB Wireless-AC 8265
Bluetooth 4.2
WLAN - Intel DB Wireless-AC 8265
Bluetooth 4.2
bezpieczeństwo
czytnik linii papilarnych
moduł szyfrowania TPM 2.0
czytnik linii papilarnych
moduł szyfrowania TPM 2.0
czytnik Smart Card
akumulator
44 Wh
Li-Ion
3-komorowy
48 Wh
Li-Ion
3-komorowy
wyposażenie dodatkowe
podświetlenie klawiatury
piórko AES Stylus Pen
podświetlenie klawiatury
AccuPoint
wyposażenie opcjonalne
stacja dokująca na Thunderbolt 3
stacja dokująca na Thunderbolt 3
gwarancja
1 rok z możliwością rozszerzenia
1 rok z możliwością rozszerzenia

 

 

Aktualna oferta laptopów ultramobilnych w slepie kuzniewski.pl

Obudowa i solidność wykonania

Toshiba Portege X20W-D

 

Pierwsze wrażenia towarzyszące obcowaniu z urządzeniem są właściwe segmentowi ultrabooków. Sprzęt jest smukły i lekki, grubość sylwetki ma niecałe 16 mm, a dzięki wadze równej 1,1 kg laptopa można z łatwością podnieść i przenieść jedną ręką, co robi wrażenie. Krawędzie nie są zaokrąglone, ale delikatnie ścięte, a całość cechuje się ponadto subtelnym szczotkowaniem.

 

 

Czerń konstrukcji nienachalnie przełamuje srebrne logo producenta oraz rogi za zawiasami. Warto zauważyć, że oprócz czarnej wersji, która trafiła do nas na testy, dostępna jest też bardzo ciekawie prezentująca się wersja Onyx Blue. Na tylnej krawędzi umieszczono wyloty układu chłodzenia, także na spodzie znajduje się jeden taki wylot, pod którym możemy zobaczyć niewielki wiatraczek.

Materiał użyty do wykonania ultrabooka to stop magnezu, jednak nie pozwoliło to uzyskać pełnej sztywności - dekiel wyraźnie ugina się pod naciskiem, a na pracującym ekranie widoczne są wtedy artefakty. Nawet pokrycie ekranu szkłem Gorilla Glass 4 najwyraźniej na niewiele się zdało.

Zdecydowanie lepiej zaprezentował się pulpit, który sprawia wrażenie mniej podatnego na wszelkie naciski czy ugięcia. Zawiasy pracują z wyczuwalnym oporem, nie pozwalając na otwarcie klapy jedną ręką.

Bardzo skromne wyposażenie w porty, obejmujące jedno USB, ratuje obecność Thunderbolta 3, który normalnie służy jako gniazdo zasilania. Oczywiście jest też port audio combo. Po jednej stronie wspomnianego USB ulokowano niewielki, podświetlany przycisk zasilania, a po drugiej złącze Kensington.

 

 

Toshiba Portege X30-D

 

Logika podpowiada, że skoro Portege X30-D ma 13,3 cala, a Portege X20W-D miał 12,5 cala, to ten pierwszy powinien być cięższy. Stąd właśnie imponującym zaskoczeniem jest fakt, że większy z notebooków waży 50 gramów mniej - zapewne wynika to z braku obecności ochronnej szyby. Sylwetka jest 0,5 mm grubsza, znaczy tyle co nic.

 

 

Obudowa pod kątem wizualnym nie różni się od mniejszego Portege. Chociaż opisywany egzemplarz również obsługiwał dotyk, to jednak wspomniany brak ochronnej szyby odbił się na sztywności ekranu - jest on bardzo podatny na wygięcia. Mniejsza waga laptopa pozwala na podniesienie go jedną ręką, choć same zawiasy dobrze utrzymują ekran w zadanej pozycji. Podobnie jak w modelu X20W-D pulpit sprawia zdecydowanie solidniejsze wrażenie niż klapa.

Większy rozmiar pozwolił producentowi na umieszczenie większej liczby portów. Znajdziemy zatem dwa Thunderbolty 3, HDMI, USB, combo audio, czytnik kart SD oraz kart inteligentnych i miejsce na linkę Kensington. Co ciekawe, egzemplarz, który lab-kuzniewski.pl otrzymał od Toshiby na testy, posiada również slot na kartę SIM do bezprzewodowego łączenia się z Internetem, chociaż konfiguracje z modemem WWAN raczej nie są dostępne na polskim rynku.

 

 

Osprzęt i głośniki

Toshiba Portege X20W-D

 

Wyraźnie oddzielone od siebie płytki klawiszy cechują się płaskim klikiem. Na klawiaturze pracuje się dość przyjemnie, do momentu w którym potrzebujemy użyć przycisku Shift - niestety mocno skrócono go i wstawiono obok ukośnik wsteczny (\), gdzie zwykle występuje on pomiędzy Enterem a Backspacem. Prawdopodobnie jest to zwyczajnie kwestia przyzwyczajenia.

 

 

Dość duża liczba klawiszy funkcyjnych na pewno przyda się w codziennej pracy. W obszarze klawiszy J, K i L ukryto nawet blok numeryczny, gdyż rozmiary ultrabooka wykluczyły jego osobną fizyczną obecność. Klawiatura posiada ponadto podświetlenie, które w biurze pozostaje raczej niewidoczne, za to po zmroku okazuje się bardzo przydatne. Umieszczony centralnie pod klawiaturą touchpad w lewym górnym rogu posiada czytnik linii papilarnych.

 

 

W kwestii głośników przyznajemy się bez bicia, że pozostajemy pod wrażeniem tego, co usłyszeliśmy w niedawno testowanym Dell XPS 15 9570. Portege X20W-D jest jednak zdecydowanie bardziej biznesowy niż multimedialny, co sygnowane przez firmę Harman Kardon głośniki potwierdzają. Nadreprezentacja tonów średnich i wysokich zagłusza i tak nikły bas, w efekcie trudno mówić o przyjemnych doznaniach ze słuchania muzyki. Do wideokonferencji czy po prostu obejrzenia czegoś na YouTube w zupełności jednak wystarczą.

Zdecydowanym atutem Toshiby Portege X20W-D jest piórko AES Stylus Pen, które otrzymujemy w zestawie wraz z laptopem. Co prawda rozmiary notebooka wykluczyły możliwość zadokowania piórka w obudowie, ale nie uznajemy tego za minus. Piórko jest eleganckie, dobrze leży w dłoni, a obsługa konwertowalnego Portege X20W-D za jego pomocą jest samą przyjemnością. Szczególnie docenią je użytkownicy pracujący nad grafiką, gdyż ekran rozróżnia siłę nacisku piórka i dostosowuje do tego np. grubość tworzonych kresek. Warto dodać, że AES Stylus Pen posiada dwa przyciski ułatwiające obsługę dowolnych programów.

 

Toshiba Portege X30-D

Klawiatura Portege X30-D to bliźniacza kopia tej z mniejszego z opisywanych notebooków. Jedyna różnica to obecność niebieskiego grzybka AccuPoint i dwóch dedykowanych mu przycisków między touchpadem a klawiaturą. Poza tym zarówno układ klawiszy funkcyjnych, jak i podświetlenie są takie same. Tu także na touchpadzie umieszczono czytnik linii papilarnych.

 

 

Inaczej rzecz ma się z głośnikami - jeżeli chodzi o głośniki w notebookach, to rozmiar ma znaczenie i w 13,3-calowym X30-D to słychać. Chociaż basy i tak nie są jakoś szczególnie zaznaczone, to jednocześnie nie są też zagłuszane przez tony średnie i soprany, za co należy się plus. Głośniki są też odrobinę głośniejsze niż w 12,5-calowym Portege X20W-D. Oczywiście tutaj także odpowiada za nie firma Harman Kardon.

 

 

Matryca

Ekrany obu ultrabooków skalibrowaliśmy za pomocą kolorymetru Datacolor Spyder4Elite, po czym przystąpiliśmy do porównywania obrazu. Oba ekrany zaprezentowały się bardzo dobrze, wyświetlając przyjemne dla oka, sycące barwy. Nie mówimy, że nie było między nimi różnic, ponieważ dostrzegliśmy delikatne różnice np. w nasyceniu koloru czerwonego, ale nie są to różnice mogące świadczyć na korzyść lub niekorzyść konkretnego modelu.

 

Zarówno jedna, jak i druga Toshiba posiadała matowy panel IPS o oznaczeniu TOS508F, czyli ten sam, który obecny był choćby w recenzowanym przez lab-kuzniewski.pl laptopie Toshiba Portege Z30-C. Co jednak ciekawe, badanie kolorymetrem było w stanie wskazać niewielkie różnice w obu ekranach. Z konfrontacji tej zwycięską ręką wyszedł 12,5-calowy Portege X20W-D, który uzyskał większą jasność, nieco lepsze pokrycie barw, wyższy kontrast i ciemniejszą czerń.

Mimo wszystko warto pamiętać, że są to dokładne wskazania specjalistycznego urządzenia, gdyż w codziennym użytkowaniu raczej trudno będzie dostrzec tak subtelne różnice.

 

Szczegółowy pomiar podświetlenia

Kąty widzenia

Portege X20W-D - matryca:

  • luminancja - 351 cd/m2
  • kontrast - 920:1
  • black - 0,38 cd/m2

Zakres kolorów: