HP ZBook Studio G3 – wydajność w ultramobilnym wydaniu 17 marca 2016 | Kuba Kutzmann
Ultramobilne stacje robocze to stosunkowo młody segment notebooków, łączący w sobie mobilność ultrabooka z funkcjonalnością komputera biznesowego z najwyższej półki. Wydajność jest tutaj traktowana jako kwestia drugorzędna i spora część tych konstrukcji korzysta z procesorów niskonapięciowych - rozwiązania o sporym potencjale obliczeniowym, wciąż jednak mniej wydajne od układów o standardowym napięciu.
Nie oznacza to jednak, że wśród ultramobilnych workstacji nie znajdziemy konstrukcji z procesorami o standardowym napięciu i czterema rdzeniami. Już Dell Precision M3800 udowadniał, że takie połączenie jest możliwe, a jest to notebook o grubości 18 mm i z wagą poniżej 2 kg.
HP ZBook Studio G3 to sprzęt nie tylko lekki i smukły, lecz również wydajny. W jego wnętrzu pyszni się czterordzeniowy procesor Intel Core i7 szóstej generacji, w opcji jest również dostępna profesjonalna grafika nVidia Quadro M1000M. Testowany model wyposażony jest jedynie w układ zintegrowany, gdyż zaprojektowano go dla osób niepotrzebujących dużej wydajności graficznej. Nie zabrakło w nim zaawansowanych funkcji biznesowych, wysokiej klasy ekranu i pojemnego akumulatora.
Recenzja tego modelu trafiła również do działu Wideo.lab.
Aktualizacja (22.04.2016):
Do naszej redakcji dotarła wydajniejsza wersja prezentowanego notebooka, korzystająca z procesora Intel Xeon E3 1505 v5, profesjonalnej grafiki nVidia Quadro M1000M oraz dysku SSD M.2 PCIe NVMe. Również zastosowana matryca różni się od testowanej poprzednio - tym razem mamy do czynienia z ekranem o rozdzielczości 4K i jeszcze lepszych parametrach obrazu. Sprzęt przeszedł już naszą procedurę testową, więc rozszerzyliśmy poniższą recenzję, by zobrazować jego możliwości.
HP ZBook Studio G3
| segment | ultramobilna stacja robocza | wymiary i waga | 375 x 255 x 18 mm 2,063 kg - waga z baterią 449 g - zasilacz |
| procesor | Intel Core i7 6700HQ | układ graficzny | Intel HD 530 -------------------------- nVidia Quadro M1000M, 4 GB Intel HD P530 |
| system operacyjny | Windows 10 Pro, 64-bit | ekran | 15,6 cala, 1920 x 1080 - Full HD matryca matowa, IPS LG Philips LP156WF6 -------------------------- 15,6 cala, 3840 x 2160 - 4K matryca matowa, IPS SHP1445 |
| nośnik danych | 256 GB, SSD M.2 SATA 3 | pamięć RAM | 8 GB, DDR4 |
| wybór złączy | 3x USB 3.0 | komunikacja | WLAN - Intel DBW-AC 8260 LAN - Intel EC I2190LM Bluetooth 4.0 |
| napęd optyczny | --- | akumulator | 64 Wh Long Life Prismatic, 4-komorowy |
| bezpieczeństwo | czytnik linii papilarnych moduł szyfrujący TPM 1.2 | wyposażenie dodatkowe | czytnik kart SD/SDHC/SDXC |
| wyposażenie opcjonalne | --- | gwarancja | 3 lata z możliwością rozszerzenia |
Aktualna oferta notebooków HP ZBook Studio w sklepie kuzniewski.pl
Smukła linia notebooka sprawiła, że solidność oczekiwaną w tej klasie sprzętu mogły zapewnić tylko materiały najwyższej jakości. Pulpit i pokrywa zostały więc wykonane z anodyzowanego aluminium, natomiast spód to stop magnezu. Obudowa jest więc nie tylko zaskakująco lekka, szczególnie że jest to model 15-calowy, ale zarazem wytrzymała i precyzyjnie spasowana.
Dzięki aluminiowemu panelowi pokrywa jest nad wyraz sztywna i czuć, że mamy do czynienia z kawałkiem metalu. Mocniejszy nacisk na jej środek odkształca ją w minimalnym stopniu. Matryca, pomimo niedużej grubości klapy, jest więc znakomicie chroniona podczas transportu.
Centralny zawias pracuje na tyle lekko, że bez problemu podniesiemy pokrywę z wyświetlaczem jedną ręką. Z tego też względu wystarczy nieco potrząsnąć notebookiem, by zmienić położenie ekranu; podczas pracy jednak stabilnie utrzymuje nadaną mu pozycję. Maksymalny kąt jego odchylenia wynosi 140 stopni.
Pulpit sprawia wrażenie jednolitej bryły - żaden jego element nie reaguje na nacisk czy wyginanie. Wysoką jakość wykonania podkreślają wyszlifowane na połysk cieniutkie obwódki wokół pulpitu oraz touchpada - "wycięcie aluminiowych paneli przy pomocy piły diamentowej" świetnie brzmi pod kątem marketingowym i na dodatek bardzo ładnie się prezentuje.
Magnezowy spód wyróżnia się nie tylko geometryczną, chropowatą fakturą - jego górną część tworzy siatka zapewniająca ukrytym pod nią wiatraczkom dostęp do powietrza. Tu właśnie znajduje się wlot układu chłodzenia, którego ujście skrywa się między zawiasem a tylną krawędzią pulpitu. O właściwy przepływ powietrza podczas pracy dbają nie tyle nóżki, co wyprofilowana i wyraźnie odstająca obwódka wokół spodu. Takie rozwiązanie wymusił zarówno niski profil urządzenia, jak i wykorzystanie pełnonapięciowego procesora, a w części konfiguracji dojdzie jeszcze kwestia chłodzenia niezależnej grafiki nVidia Quadro.
Również wybór i rozmieszczenie portów robi pozytywne wrażenie. Ulokowano je na tylnych częściach boków, więc po ich zagospodarowaniu w pracy nie będą nam przeszkadzały przewody. Wśród gniazd doszukamy się portu LAN, trzech USB 3.0 oraz cyfrowego wyjścia obrazu HDMI. Brak klasycznego gniazda dokowania rekompensują dwa gniazda Thunderbolt 3, dzięki którym możemy połączyć notebooka ze stacją dokującą HP ZBook Dock Thunderbolt 3 zwiększającą liczbę i różnorodność dostępnych portów.
Zdjęcie spodu przebiega dwuetapowo. Najpierw demontujemy część osłaniającą układ chłodzenia, a następnie główny panel. Uzyskamy wtedy dostęp do baterii, miejsc na dyski M.2 oraz gniazd pamięci. Głównym utrudnieniem tego procesu są wykorzystane śrubki - potrzebny będzie śrubokręt typu Torx.
Klawiatura pozbawiona jest bloku numerycznego - dzięki temu osadzono ją centralnie, co sprzyja wygodzie pisania, a po jej bokach znalazło się miejsce na głośniki. Miłośnicy HP poczują się tu jak w domu, gdyż zastosowano układ i stylistykę znane z innych biznesowych rozwiązań tego producenta. Skok przycisków jest dość krótki, jednak odpowiedź na naciśnięcie jest doskonale wyczuwalna i bardzo sprężysta. Klawiatura znakomicie spisuje się więc przy tworzeniu tekstów, nie zapomniano również o regulowanym podświetleniu.
Duży gładzik został wykonany z utwardzanego chemicznie szkła, pod palcem czuć zatem jego przyjemną gładkość. Spora powierzchnia płytki oraz jej precyzja w dużym stopniu uniezależni nas od obecności myszy - szczególnie na wyjazdach służbowych.
Umieszczone po bokach klawiatury głośniki chwalą się brandingiem Bang&Olufsen. Dzięki takiej lokalizacji dźwięk dociera do słuchacza bez efektu stłumienia, co ma miejsce, gdy głośniki trafią na spód lub pod przednią krawędź notebooka. Dźwiękowo szału nie ma - brzmienie jest donośne, ale brakuje w nim basu, a tony wysokie są szeleszczące. Głównym problemem w przeżyciach audialnych jest jednak zaawansowany program do ustawień dźwięku, marki Bang&Olufsen właśnie. Przy jego wykorzystaniu słychać, że głośniki są, mówiąc brutalnie, żyłowane do granic możliwości i niemalże charczą. Dopiero całkowite spacyfikowanie tego wynalazku pozwala na komfortowy odsłuch muzyki czy oglądanie filmów.
Nie zapomniano o sprzętowych funkcjach bezpieczeństwa. Czytnik linii papilarnych ułatwi kontrolę nad dostępem do sprzętu, natomiast autonomiczny moduł szyfrujący TPM zabezpieczy dane przechowywane na wewnętrznych nośnikach.
Matowy ekran o rozdzielczości Full HD w pełni potwierdza wysoką klasę notebooka. Zamontowana matryca IPS wyróżnia się mocnym podświetleniem, wysokim kontrastem, szerokimi kątami widzenia oraz niemal 100% pokryciem barw sRGB. Ekran sprawdzi się więc nie tylko w zadaniach biurowych, lecz również pozwoli na komfortową pracę z grafiką. Dostępne są także wersje z matowym ekranem IPS o rozdzielczości 4K - HP zapowiedziało też modele z ekranem 4K DreamColor oraz dotykową matrycą Full HD.
matryca:
zakres kolorów:
| szczegółowy pomiar:
| kąty widzenia ekranu: |
Aktualizacja (22.04.2016):
Matryca w drugim testowanym modelu to panel o rozdzielczości 4K, wyprodukowany przez firmę Sharp i wykonany w technologii IPS. Wyróżnia go jeszcze wyższy kontrast i jeszcze lepiej odwzorowane kolory - z takiego rozwiązania będą zadowoleni nawet bardzo wymagający graficy.
matryca:
zakres kolorów:
| szczegółowy pomiar:
| kąty widzenia ekranu: |
Pomimo mobilnej natury notebook nie korzysta z procesora niskonapięciowego, lecz z czterordzeniowego Intel Core i7 6700HQ. Jest to jeden z najmocniejszych obecnie mobilnych CPU Intela i niewątpliwie zapewnia osiągi potrzebne do pracy w wymagającymi aplikacjami. Identycznym procesorem dysponował testowany niedawno Dell XPS 15 9550, jednak porównując wyniki testów, można zauważyć, że inżynierowie HP nieco ograniczyli jego wydajność, by uchronić podzespoły przed przegrzaniem. Wciąż jednak możemy liczyć na osiągi znacząco przewyższające rozwiązania niskonapięciowe. Jeszcze wydajniejszą alternatywą dla procesorów Core i7 są konfiguracje wyposażone w CPU Intel Xeon E3 - jak będzie się spisywać taka wersja, sprawdzimy przy pierwszej nadarzającej się okazji.
Aktualizacja (22.04.2016):
I dotrzymujemy słowa - Intel Xeon E3 1505M w tak płaskiej obudowie to rzadki widok. Jak widać po wynikach testów, oferuje on jeszcze większy zapas mocy. Co ciekawe, w tym modelu procesor nie miał problemu z osiąganiem swej optymalnej wydajności. Na chwilę obecną trudno będzie znaleźć wydajniejszy komputer o tak mobilnym profilu.
Testowana konfiguracja dysponowała jedynie zintegrowanym układem graficzny, jest więc to model przeznaczony dla użytkowników potrzebujących tylko mocnego procesora - np. dla programistów lub administratorów sieciowych. Wydajność i stabilność potrzebne do pracy z oprogramowaniem projektowym zapewnią modele z niezależną grafiką nVidia Quadro M1000M.
Aktualizacja (22.04.2016):
W modelu z grafiką nVidia Quadro M1000M sięgnęliśmy po testy pracy z aplikacjami projektowymi. Jak widać, nie bez kozery taka konfiguracja dysponuje certyfikatem ISV przyznawanym przez najważniejszych producentów oprogramowania CAD. Notebook zapewnia bowiem stabilne i wydajne środowisko do pracy i bez problemu sprostał wymaganiom benchmarków Specviewperf 11 i 12.
HP ZBook Studio G3 z niezależną grafiką może się również pochwalić sporym potencjałem rozrywkowym. Większość gier nie będzie tu miała problemu z płynnym działaniem, choć oczywiście nie w rozdzielczości 4K i na maksymalnych ustawieniach graficznych. Rodzina Quadro to nie GeForce GTX M i nie przyświecają jej gamingowe priorytety.
Komputer dysponuje miejscem na dwa nośniki SSD M.2, w tym również w najnowszym standardzie PCIe NVMe o niesamowitych osiągach. Producent przewidział obsługę macierzy RAID 0 oraz 1. Testowana wersja posiadała jeden dysk SSD marki SanDisk o pojemności 256 GB.
Aktualizacja (22.04.2016):
Wykorzystanie w tym modelu dysku typu PCIe NVMe pięknie obrazuje jego przewagę nad standardowym nośnikiem SSD M.2 - liczby mówią tu zresztą same za siebie.
Przy niewielkim wykorzystaniu zasobów sprzętowych notebooka układ chłodzenia pracuje praktycznie niesłyszalnie. Jednak gdy mocniej obciążymy procesor, przestaje być tak przyjemnie - układ chłodzenia pracuje bowiem cicho, ale pulsacyjnie zmienia prędkość obrotów, co jest bardziej irytujące niż głośniejszy, ale jednostajny szum. Efekt ten mija po godzinie intensywnej pracy, nie zmienia to jednak faktu, że użytkownicy o wyczulonym słuchu mogą być nieco zawiedzeni niekonsekwentną kulturą pracy układu chłodzenia.
Imponująco natomiast prezentuje się mapa rozkładu temperatury obudowy. Nawet pod obciążeniem pulpit i spód pozostają przyjemnie chłodne.
Aktualizacja (22.04.2016):
Wydajniejszy procesor, a tym bardziej niezależna gra






