Saelic Veni G422 – test małego notebooka dla graczy

Saelic Veni G422_sklep
Słowo wstępu

Laptopy naprawdę łączące mobilność z wydajnością pozwalającą na płynną rozgrywkę w najnowszych tytułach gier zyskują na popularności. W tym roku przetestowaliśmy już dwie czternastocalowe maszyny, które pomimo grubości ok. 20 mm i wagi poniżej 2 kg mieszczą w sobie czterordzeniowe procesory i karty graficzne NVIDIA GeForce GTX 1060 - MSI GS43VR oraz Gigabyte Aero 14.

Podobną konstrukcję od niedawna ma w swojej ofercie Saelic. Model Veni G422 (oparty na "kadłubku" Clevo P640HK) wykorzystuje nieco słabszy układ graficzny GTX 1050 Ti, ale jest też wyraźnie tańszy od wspomnianych maszyn. Ponadto skrywa w sobie kilka wyjątkowych rozwiązań. Przyjrzyjmy mu się bliżej.

Specyfikacja techniczna

Saelic Veni G422

segment notebook gamingowy
wymiary i waga 349 x 247 x 25 mm
2,05 kg - waga z baterią
606 g - zasilacz
procesor

Intel Core i7 7700HQ
4 rdzenie, 8 wątków
2,8 - 3,8 GHz
6 MB cache, 14 nm
TDP - 45 W

układ graficzny

NVIDIA GeForce GTX 1050 Ti
4 GB GDDR5
Intel HD 630

system operacyjny Windows 10 Pro, 64-bit ekran 14,1 cala, 1920 x 1080 - Full HD
matryca IPS, matowa
LGD046D
nośnik danych

128 GB SSD, M.2, PCIe NVMe
Samsung MZVPV128HDGM
256 GB, SSD, 2,5", SATA
Samsung MZ7LN256HCHP

pamięć RAM

16 GB, DDR4
maks. 32 GB

wybór złączy

3x USB 3.0
USB typu C

HDMI
2x mini-DisplayPort
LAN

3x audio

komunikacja

WLAN - Intel Dual Band AC 8260
LAN - Realtek RTL8168/8111
WWAN - Huawei ME906e
Bluetooth 4.1

napęd optyczny ---
akumulator

45 Wh
3-komorowa, Li-Ion

bezpieczeństwo moduł TPM 2.0
wyposażenie dodatkowe

podświetlana klawiatura
Sound Blaster X-Fi 5MB

wyposażenie opcjonalne ---
gwarancja 3 lata z możliwością rozszerzenia

Aktualna oferta notebooków Saelic Veni G422 w sklepie kuzniewski.pl

Obudowa i solidność wykonania

Saelic Veni G422 to laptop, który poradzi sobie w wymagających grach, a jednocześnie można go nazwać maszyną prawdziwie mobilną. By zasłużył on na takie miano, konstruktorzy starali się utrzymać wagę na poziomie 2 kg (ostatecznie w testowanej wersji wynosi ona dokładnie 2,05 kg), a do tego mocne podzespoły zamknięto w zaledwie 14-calowej obudowie. W przeciwieństwie do takich potworów jak Saelic Vidi G771D bez problemu zmieści się więc do większości plecaków i nie będzie w nich zbyt dużym obciążeniem.

Stylistyka Veni G422 jest typowa dla marki Saelic i nawiązuje zwłaszcza do modeli Veni G532 i G732 czy Vidi G562 i G762. Obudowa ma stonowany design i jednolitą kolorystykę. Większość notebooków dla graczy stara się wyglądać agresywnie, co podkreśla przez czerwone lub pomarańczowe wstawki. W Saelicu moc drzemiącą w jego wnętrzu zwiastuje raczej jego wyraźnie geometryczna forma o ostrych liniach. Cechą charakterystyczną są ścięte przednie narożniki obudowy. W Veni G422 ciekawie wygląda też wieko. Obok logo producenta znajdziemy również dwie błyszczące linie o kształcie pasującym do reszty obudowy.

 

 

Komputer został wykonany z wysokiej jakości materiałów, a jego elementy są starannie spasowane. Solidność korpusu stoi na wysokim poziomie, podobnie byłoby także z deklem, gdyby nie pewna elastyczność w jego dolnych partiach. Zawiasy mają spore rozmiary i stabilnie utrzymują ekran w wybranej pozycji. Maksymalny kąt odchylenia wyświetlacza to niecałe 140 stopni.

By dostać się do podzespołów, należy zdemontować cały spód obudowy. Dzięki temu będziemy mogli przeczyścić układ chłodzenia i powymieniać takie elementy konfiguracji jak RAM, dyski czy karty sieciowe. Do dyspozycji mamy dwa gniazda pamięci DDR4 oraz dwa miejsca na magazyny - 2,5 cala SATA i M.2 SATA/PCIe. Oprócz karty WLAN możemy też mieć na wyposażeniu kartę WWAN, co wykorzystaliśmy w testowanym modelu. Dzięki temu w miejscach bez dostępu do WiFi możemy posiłkować się wbudowanym modemem LTE.

Veni G422 legitymuje się zestawem złączy, o którym wiele laptopów w tym rozmiarze może pomarzyć. Trzy USB 3.0 i jedno USB typu C to dla wielu użytkowników aż nadto. Mamy też pełnowymiarowe gniazdo LAN, HDMI i dwa mini-DisplayPort. Możemy więc podłączyć kilka monitorów, a nawet replikator portów na USB-C. Do pełni szczęścia brakuje tu chyba tylko funkcjonalności Thunderbolt 3. Na lewej flance uwagę zwracają aż trzy gniazda audio - jedno z nich to S/PDIF. Rozkład złączy jest przemyślany, o czym świadczy chociażby gniazdo zasilania z tyłu obudowy. Pozostałe porty ułożono w odpowiednich odstępach i w taki sposób, by nie przeszkadzały osobom praworęcznym w operowaniu myszką.

 

 

Osprzęt i głośniki

Klawiatura w Veni G422 ma układ wyspowy i pięciostopniowe podświetlenie. Od wymienionych wcześniej większych Saeliców różni się właściwie tylko brakiem bloku numerycznego. Wspólne cechy to czytelne oznaczenia i miła w dotyku powierzchnia płytek, jak też odpowiednio długi i sprężysty skok klawiszy.

 

g422_bl

 

Przyjemnie korzysta się również z touchpada. Ma on duże rozmiary i dobrze dobrane właściwości ślizgowe. Płytka jest gładka i wyczuwalnie wyodrębniona w pulpicie. Pod nią umieszczono dwa przyciski o cichym, miękkim, głębokim i precyzyjnym skoku.

 

 

Głośniki zostały umieszczone pomiędzy ekranem i klawiaturą, a dekiel został tak wycięty, by nawet w zamkniętym laptopie system audio nie był zasłonięty. Zastosowane membrany już od początku wytwarzają naprawdę przyjemny dźwięk, aczkolwiek dosyć cichy i z brakami w tonach niskich. Warto pobawić się w ustawieniach programu Sound Blaster X-Fi MB5, gdyż częściowo pozwala to zniwelować wymienione niedogodności.

Matryca

Saelic Veni G422 dostępny jest tylko z jedną matrycą, ale na szczęście została ona właściwie wybrana. Matowy panel o przekątnej 14 cali i rozdzielczości Full HD wyprodukowany w technologii IPS przez LG ma naprawdę dobre parametry. Szerokie kąty widzenia są cechą charakterystyczną tego typu wyświetlaczy, podczas gdy odpowiednio wysoka jasność, kontrast i odwzorowanie kolorów na poziomie powyżej 90% palety sRGB pozwalają pomyśleć nawet o pracy z grafiką.

 

matryca:

  • luminancja - 304 cd/m2
  • kontrast - 740:1
  • czerń - 0,41 cd/m2

zakres kolorów:

  • sRGB - 92%
  • NTSC - 68%
  • AdobeRGB - 71%

szczegółowy pomiar:

luminacja_g422

kąty widzenia ekranu:

katy_matrycy_g422

Testy wydajności ogólnej i graficznej

W niewielkim korpusie zmieszczono bardzo mocny procesor Intel Core i7 7700HQ. Jest to czterordzeniowa jednostka, potrafiąca dzięki funkcji Hyper-Threading liczyć do ośmiu wątków jednocześnie. Taktowanie bazowe wynosi 2,8 GHz, a w trybie Turbo Boost może wzrosnąć nawet do 3,8 GHz. Opisywany procesor ma też 6 MB pamięci podręcznej oraz TDP na poziomie 45 W. Rzut oka na wyniki benchmarków - ponad 8 pkt w teście wielowątkowym i prawie 2 pkt w teście jednowątkowym CineBench 11.5 i już wiemy, że nie zabraknie nam mocy obliczeniowej.

W Saelicu Veni G422 maksymalna ilość pamięci operacyjnej to 32 GB. W naszym przypadku było to 16 GB pamięci DDR4, w dwóch kościach G.Skill Ripjaws o taktowaniu 2400 MHz pracujących w trybie dual channel.

 

 

 

 

 

W czternastocalowym Saelicu nie zdecydowano się na zastosowanie znanej z Aero 14 czy GS43VR grafiki NVIDA GeForce GTX 1060. Zamiast tego mamy do czynienia z GeForce GTX 1050 Ti, czyli układem wyposażonym w 768 rdzeni CUDA oraz 4 GB pamięci GDDR5 na 128-bitowej szynie. Jeżeli porównamy to do 1280 rdzeni CUDA i 6 GB pamięci na 192-bitowej szynie w GTX 1060, nie powinna dziwić różnica w wydajności, którą mniej lub bardziej wyraźnie widać właściwie we wszystkich testach. Nie zmienia to faktu, że na Saelicu Veni G422 bez problemu z satysfakcjonującą płynnością zagramy w wymagające tytuły w natywnej rozdzielczości i to na całkiem wysokich ustawieniach jakości. Wybór takiego, a nie innego układu graficznego przekłada się przy tym korzystnie na cenę laptopa oraz jego kulturę pracy w porównaniu do wymienionych wyżej maszyn Gigabyte i MSI.

 

 


Chociaż Veni G422 to niewielki laptop, posiada dwa miejsca na dyski twarde - 2,5 cala i M.2 2280. Nasz egzemplarz wykorzystywał w pełni swoje możliwości, co oznacza tandem dysków SSD od Samsunga: szybszy M.2 PCIe o pojemności 128 GB na system i najważniejsze programy oraz większy dysk 2,5 SATA 256 GB na dane.

 

 

 

Kultura pracy

Wspominane już kilkukrotnie 14-calowe laptopy dla graczy od MSI i Gigabyte miały spore problemy z utrzymaniem odpowiedniej temperatury bez zbytniego hałasowania. Veni G422 dzięki nieco grubszej konstrukcji i układowi graficznemu z niższej półki ma więc szansę się wykazać. Trzeba przyznać, że mu się to udaje, gdyż jest cichszy i zarazem chłodniejszy.

Testowana konfiguracja z dwoma dyskami SSD potrafiła w trybie oszczędzania energii działać zupełnie bezgłośnie. Swoje zasługi ma tu m.in. technologia NVIDIA Optimus, która usypia niezależną grafikę, gdy nie jest ona potrzebna. W stresie oczywiście robi się sporo głośniej i odnotowane 44 dB jest wyraźnie słyszalne. Ale warto pamiętać, że inne, bardziej hałaśliwe gamingówki osiągają (a czasem nawet przekraczają) 50 dB, co bywa trudne do zaakceptowania.

 

 

Temperatura obudowy nie daje powodów do niepokoju. Pod nadgarstkami zawsze wynosi ona poniżej 30 stopni. Przy pełnym obciążeniu środkowa część korpusu potrafi się nagrzać do ponad 40 stopni, ale w rzeczywistości nie oznacza to niczego, z czym nie moglibyśmy sobie poradzić.

 

Temperatura obudowy

Pulpit - niewielkie obciążenie

temp_up_cold_g422

Pulpit - duże obciążenie

temp_up_hot_g422

Spód - niewielkie obciążenie

temp_bottom_cold_g422

Spód - duże obciążenie

temp_bottom_hot_g422

Czas pracy na baterii

Trzykomorowa bateria ma pojemność zaledwie 45 Wh, co w połączeniu z wydajnymi podzespołami budzi obawy o czas pracy na akumulatorze. Powiedzmy sobie szczerze, Veni G422 nie zostanie królem w tej kategorii, ale też nie ma powodów do dramatyzowania. Praca biurowa czy przeglądanie Internetu z włączonym modułem WiFi przy średniej jasności wyświetlacza oznacza konieczność szukania gniazdka po 4-5 godzinach. W trybie oszczędzania energii musieliśmy podłączyć zasilacz dopiero po ponad siedmiu godzinach.

 

 

Ocena i podsumowanie

Saelic Veni G422 dołącza do rosnącego grona laptopów o przekątnej poniżej 14 cali i wadze do 2 kg, co znajdzie uznanie w oczach graczy. GeForce GTX 1050 Ti nie jest może tak mocny jak GTX 1060 w konkurencyjnych rozwiązaniach, ale i tak jest w stanie sprawić dużo przyjemności podczas rozgrywki również w wymagających graficznie tytułach. Pomagają mu w tym czterordzeniowy procesor z górnej półki oraz szybkie i pojemne magazyny w postaci dysków SSD. Konstrukcja o grubości 25 mm nie jest najsmuklejsza, ale ułatwia utrzymanie temperatury obudowy oraz głośności układu chłodzenia na rozsądnym poziomie nawet pod największym obciążeniem.

Rozwiązania konstrukcyjne zostały zapożyczone z wyższych serii, co przekłada się na dobrą jakość wykonania, wysoką solidność oraz obecność takich opcji jak wbudowany modem WWAN. Bateria o przeciętnej pojemności nie da nam czasu pracy typowego dla nowoczesnych ultrabooków, ale i na tym polu Veni G422 prezentuje się całkiem solidnie. Doznania multimedialne na wysokim poziomie zapewnia dobrej jakości matryca o rozdzielczości Full HD wykonana w technologii IPS, a jeżeli komuś nie wystarczą nieźle grające głośniki, zawsze ma możliwość podłączenia słuchawek lub zewnętrznego zestawu audio, również przez złącze S/PDIF. Wszystko to czyni najmniejszego Saelica bardzo udanym laptopem, a gdy dodamy do tego atrakcyjną cenę i 3 lata gwarancji on-site, staje się on jeszcze bardziej godnym polecenia wszystkim, którzy liczą na mobilność i wydajność na równie wysokim poziomie.

 

Saelic Veni w skrócie:

  • solidna i stosunkowo lekka obudowa
  • podświetlana klawiatura
  • bogaty wybór portów
  • dobra wydajność w grach
  • duże możliwości rozbudowy
  • modem LTE
  • dobrej jakości matowa matryca Full HD IPS
  • mocny procesor i szybki dysk SSD
  • świetny stosunek ceny do możliwości

 

 

Autor recenzji: Mateusz Stach

 

Więcej recenzji notebooków multimedialnych i gamingowych

 

Zachęcamy do zapoznania się z ofertą notebooków Saelic Veni G422 w sklepie kuzniewski.pl

kuzniewski.banner


Komentarze