IFA 2026 – od rozwijanych laptopów po humanoidalne roboty. 30 najciekawszych technologii

Hypershell

 

 

Hypershell Halo - osobisty egzoszkielet coraz mniej przypomina rekwizyt z filmu

 

 

Egzoszkielety konsumenckie przez lata zajmowały dość niejasne miejsce pomiędzy sprzętem medycznym, przemysłowym prototypem i zabawką dla bardzo zamożnego turysty. Hypershell Halo wygląda jak kolejna próba przesunięcia tej granicy w stronę normalnego produktu.

Poprzednie modele marki wspomagały głównie okolice bioder. Halo obejmuje praktycznie całe nogi i wykorzystuje cztery napędzane stawy - oba biodra oraz oba kolana. Wszystkie pracują jako jeden system sterowany przez HyperIntuition 2.0, analizujący ruch z ponad 30 czujników i przewidujący zamiary użytkownika z wyprzedzeniem sięgającym około 200 ms.

 

Hypershell Halo

 

Układ HyperDrive Pro oferuje do 1490 W mocy szczytowej. Sztywna część egzoszkieletu waży 2,6 kg, natomiast komplet z systemem uprzęży - 3,2 kg, bez akumulatora. Halo może wspomagać marsz, podchodzenie, schodzenie, wstawanie oraz poruszanie się z ciężkim plecakiem. W kontrolowanym teście wstawania z pozycji siedzącej odnotowano do 40 proc. redukcji zmęczenia mięśni wokół kolan. Konstrukcja jest składana i ma zmieścić się w plecaku o objętości poniżej ośmiu litrów.

 

Climber in a harness and gear ascends a rocky cliff; overlay text reads 'Hypershell Unified Architecture'.
Hypershell Halo

 

Co ważne, Hypershell bardzo wyraźnie zaznacza, że Halo nie jest urządzeniem medycznym. Użytkownik musi samodzielnie chodzić i utrzymywać równowagę. To sprzęt mający wspierać osobę sprawną podczas długich marszów, trekkingu, pracy terenowej czy noszenia ciężkiego wyposażenia, a nie rehabilitacyjny egzoszkielet zastępujący niewydolne kończyny.

Ale tutaj zaczyna się interesująca dyskusja o tym, dla kogo właściwie takie urządzenie jest najbardziej potrzebne.

 

Close-up of black over-ear headphones with a yellow 'Origin Edition 001/200' label on the headband area.
Hypershell Halo

 

Gizmodo, którego autor chodził w Halo po rampach, schodach i skrzyniach przez około 15 minut, zauważyło wyraźnie większe wspomaganie niż w poprzednich modelach Hypershella. Jednocześnie redakcja stawia bardzo rozsądne pytanie: najbardziej zapalony turysta może wcale nie chcieć, aby maszyna odbierała mu wysiłek, natomiast osoba z problemami z kolanami mogłaby być idealnym odbiorcą - tyle że produkt nie jest urządzeniem medycznym.

Digital Camera World zwraca z kolei uwagę na mniej oczywisty scenariusz: fotografów terenowych, którzy często taszczą kilkanaście kilogramów aparatów, obiektywów i statywów przez wiele kilometrów. Tutaj wspomaganie nóg zaczyna wyglądać wyjątkowo racjonalnie.

 

Black robotic leg exoskeleton with ankle cuffs and waist strap, designed to assist walking.
Hypershell Halo

 

I najważniejsze: Halo naprawdę trafi do klientów. Europejska cena wynosi 2299 euro, przyjmowane są już zamówienia przedpremierowe, a wysyłka pierwszych egzemplarzy została zaplanowana na koniec listopada 2026 roku.

Cena z pewnością robi wrażenie, podobnie jak sama idea chodzenia po górach w półrobotycznych nogach. Ale po hands-onach trudno już zbyć Halo jako futurystyczną zabawkę. Technologia działa - niejasne pozostaje głównie to, jak duży jest rzeczywisty rynek konsumencki na mechaniczne wspomaganie marszu za ponad dwa tysiące euro.

 

Spis treści

  1. Wstęp
  2. Lenovo
  3. Acer
  4. ASUS
  5. Minisforum
  6. Oukitel
  7. Samsung
  8. Lexar
  9. Tecno
  10. RugOne
  11. TCL
  12. RayNeo
  13. XREAL
  14. Soundcore
  15. EarFun
  16. TDM
  17. HOVERAir
  18. Insta360
  19. iRobot
  20. Roborock
  21. Hypershell
  22. AGIBOT
  23. Podsumowanie

awatar autora
Zespół lab-kuzniewski.pl

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23