IFA 2026 – od rozwijanych laptopów po humanoidalne roboty. 30 najciekawszych technologii
7 września 2026 | Zespół lab-kuzniewski.plXREAL
XREAL Aura - Android XR próbuje wreszcie wyjść z wielkiego hełmu
Jeżeli RayNeo GT Max przede wszystkim zastępuje monitor, XREAL Aura ma znacznie ambitniejszy cel: upchnąć pełne środowisko przetwarzania przestrzennego (spatial computing) w czymś przypominającym okulary.
Aura korzysta z systemu Android XR, przygotowanego wspólnie z Google, i ma dostęp do aplikacji z Google Play oraz asystenta Gemini. Nie jest to więc wyłącznie ekran odbierający sygnał z telefonu. Można otwierać kilka wirtualnych okien, oglądać filmy, pracować z dokumentami, korzystać z Maps czy uruchamiać aplikacje XR.

Przezroczysty system optyczny oferuje 70-stopniowe pole widzenia i obraz 2K, a kamery umożliwiają śledzenie dłoni. Audio zostało dostrojone przez Bose.
Jednak nie każdemu użytkownikowi może przypaść do gustu konieczność przewodowego połączenia z dodatkowym modułem obliczeniowym niezbędnym do pełnej funkcjonalności zestawu. W przypadku XREAL Aura większość elektroniki, chłodzenie i akumulator przeniesiono właśnie do zewnętrznego modułu wielkości smartfona. Znajduje się w nim platforma Snapdragon Reality Elite, a jego przednia powierzchnia pełni również funkcję dużego touchpada. Dzięki temu same okulary mogą ważyć około 90 gramów zamiast kilkuset, ale system nadal wymaga urządzenia noszonego w kieszeni.

To kompromis, ale chyba właściwy na obecnym etapie technologii. Próba upchnięcia pełnego Androida XR, wydajnego procesora, akumulatora i chłodzenia w samych zausznikach skończyłaby się prawdopodobnie stworzeniem czegoś bardziej zbliżonego rozmiarem do gogli narciarskich niż do okularów.
Aura trafi do sprzedaży jesienią 2026 roku. Dokładna cena nie została jeszcze podana, ale XREAL zobowiązał się, że podstawowa wersja nie przekroczy 1500 dolarów. System rezerwacji już działa, a pierwsze 2000 specjalnych Founder Priority Passów zostało wykupionych w zaledwie 36 godzin - to akurat dość namacalny sygnał, że zainteresowanie użytkowników istnieje.

Reakcje ekspertów są bardzo entuzjastyczne. Tom's Guide po pierwszym hands-onie określił Aurę jako wczesny przebłysk wymarzonych smart-okularów, a TechRadar wskazuje, że 70-stopniowe pole widzenia i pełny Android XR wynoszą urządzenie wyraźnie ponad typowe okulary-ekrany.
Nie brakuje jednak ograniczeń. Road to VR zwrócił uwagę na brak śledzenia wzroku, przez co obsługa nie jest tak naturalna jak w większych goglach XR; 70° nadal jest też stosunkowo wąskim oknem na wirtualną przestrzeń.

Czy Aura jest praktycznym następcą smartfona albo monitora? Jeszcze nie. Kabel, zewnętrzny moduł, cena i kompromisy optyczne jasno pokazują, że jesteśmy w fazie przejściowej. Ale ze wszystkich pokazanych na IFA urządzeń tego typu Aura chyba najlepiej pokazuje, jak może wyglądać spatial computing, gdy wreszcie przestanie wymagać zakładania na głowę półkilogramowego akwarium.
Spis treści




